Rumuńskie sieroty chore na AIDS

Jak donosi Roxana Dascalu, reporterka Agencji Reutera, w Rumunii 93 procent wszystkich zarażonych wirusem HIV, wywołującym AIDS, to dzieci poniżej 12 lat. Dziennikarka zauważa, że nigdzie w Europie nie ma tylu dzieci zarażonych wirusem HIV, co w rumuńskim mieście portowym Konstancy — było ich tu aż 1200, z czego 420 już zmarło. Połowa została podobno zarażona jeszcze przed upadkiem starego reżimu w roku 1989, a przyczyniły się do tego niesterylne strzykawki oraz transfuzje krwi. Sporą część zakażonej krwi ubodzy marynarze sprzedawali bezpośrednio szpitalom i sierocińcom. W doniesieniu czytamy ponadto, że w ośrodkach opieki nad dziećmi chorymi na AIDS „miarą powodzenia nie jest liczba dzieci, które przeżyły, ale to, jak spędziły ostatnie dni życia i chwile tuż przed śmiercią”. Pracowniczka jednej z takich placówek mówi: „Nie pozwalamy, by któreś dziecko umarło samotnie w swym łóżku. Pielęgniarka siada w bujanym fotelu i kołysze je w ramionach”.

About the Author